Mieć czy być – teledysk ślubny

1 (1)

Ostatnio natknąłem się na ankietę pewnego użytkownika znanego portalu twarzowego. Były tam do wyboru trzy opcje i pytanie do nich „romantyczny czy dynamiczny teledysk ślubny?”. Opcje jakie były dostępne do wyboru:

a. Romantyczny
b. Dynamiczny
c. Romantyczny ale dynamiczny

Procentowo wybory par młodych rozłożyły się następująco:

a. 50%
b. 40%
c. 10%

Tak sobie patrzę na te dane i Zastanawiająca wydała m i się opcja „romantycznie ale dynamicznie… hmm. jak dla mnie to się trochę gryzie ze sobą. Osobiście wolę romantyczne klipy z wielu powodów. Owszem przyznaję, że podobają mi się dynamiczne bo są dynamiczne, efektowne i tak jakby przedstawiają nowożeńców jako modnych celebrytów, dobrze wyglądają w portfolio ekip filmowych oraz montażowych i przyznam, że dynamiczne są dobre jako materiał reklamowy czy przechwałkowy. 

Tu nasuwa mi się jako operatorowi (kamerzyście) i montażyście, twórcy filmów weselnych zasadnicze pytanie, które jednak jest ostatecznie kierowane do tych młodych zakochanych ludzi, którzy postanowili się 

pobrać, w jakim celu powstaje film z ich ślubu, wesela czy również pleneru?

Czy taki klip może przedstawiać wartości osób decydujących się na dynamiczny lub romantyczny teledysk? Efekty vs uczucia?

Bez wątpienia ludzie pobierają się głównie z miłości. Miłość miłością, ale jest jeszcze wiele innych uczuć, potrzeb i wartości którymi ludzie się kierują. Czy można ocenić trwałość małżeństwa na podstawie wyboru dynamicznego lub romantycznego teledysku? 
Nie odpowiem na to pytanie z oczywistych powodów. Takich danych jak podejrzewam nie posiada GUS jak i również żadna instytucja dotycząca badań społecznych itp. Choć nie wiadomo czy w przyszłości takich badań nie przeprowadzą, bo przecież w czasach nowoczesnych wszystko lubimy wiedzieć. 

Bez względu na to o czym będziemy tworzyli film, jego zadaniem jest wzbudzanie emocji. Oczywiście są różne gatunki filmowe i wzbudzają one różne emocje, ale my jednak skupiamy się na filmach… jakich?Oczywiście romantycznych, bo przecież o czym są filmy ślubne jak nie o miłości… prawda? Czasem to komedie romantyczne 🙂

Stąd odpowiedź jakiego rodzaju emocje powinny wzbudzać teledyski ślubne. Wydaje mi się że romantyczne jednak lepiej oddają wspomnienia i uczucia zakochanych ludzi niż dynamiczne, a co za tym idzie, niosą ze sobą pewną drobną misję. W późniejszym czasie, po latach lepszych i gorszych w związku mogą pomóc odnaleźć to między dwojgiem ludzi co przez te lata prozy życia uległo zatarciu, zatraceniu. Nastrojowa muzyka w podkładzie, trwające spojrzenia, gesty, ciepłe momenty tworzą ten wyjątkowy emocjonalny nastrój u tych dwojga ludzi którzy już mają za sobą ten młodzieńczy zachwyt. Oglądając po latach swój film lepiej pomyśleć „Jakże ja go wtedy kochałam” lub „Ależ ona była piękna” niż „te przejścia były wówczas modne :/” (coś w rodzaju pary na latającym dywanie, ci którzy to widzieli w sieci to wiedzą co mam na myśli). 

No i Przejdźmy do kwestii romantyczno-dynamicznych. Tą kategorię rezerwuję dla filmów ślubno-weselnych, a nie dla teledysków. Konstrukcja filmu ma jakąś akcję, trochę dokumentu, dynamika pozwala nam w filmie o miłości zmieścić cały piękny dzień, nie znudzić oglądającego, a jednocześnie nie opowiadając wszystkiego, pozostawić miejsce na wyobraźnię i wspomnienia.

Podsumowując moją krótką rozprawkę wniosek wyciągam taki, że autor źle sformułował ankietę 🙂 oraz fakt, że młodzi na pierwszy taniec wybierają muzykę romantyczną która najczęściej okazuje się trafnym podkładem do teledysku.